Seks analny – zagrożenia i mity

Z Encyklopedii LGBT
Skocz do: nawigacja, szukaj

Seks analny cieszy się popularnością zarówno wśród osób homoseksualnych jak i heteroseksualnych. Ze względu na utożsamianie seksu analnego z homoseksualizmem, środowiska związane z kościołem katolickim straszą zdrowotnymi (i duchowymi) konsekwencjami, które ma nieść tego typu aktywność seksualna. Doprowadziło to do powstania wielu mitów, czasem uwiarygadnianych „badaniami” ośrodków religijnych i zmanipulowanymi informacjami. Podobne zabiegi stosowano przez setki lat w przypadku masturbacji, której przypisywano szybkie starzenie, impotencję, wywoływanie różnorakich chorób a nawet porost włosów między palcami. O ile kłamliwe informacje dotyczące masturbacji z biegiem czasu przestały być poważnie traktowane o tyle seks analny nadal jest wykorzystywany do straszenia.

Seks analny a powstawanie hemoroidów – mit

Wbrew informacjom jakie można znaleźć w internecie seks analny nie powoduje powstawania hemoroidów (choroba guzków krwawniczych). Badania naukowe udowodniły, że dzięki ćwiczeniu naczyń krwionośnych odbytu w trakcie seksu analnego, ryzyko wystąpienia hemoroidów u partnera pasywnego znacznie się zmniejsza. Seks analny niewskazany jest jedynie dla osób, które już cierpią na hemoroidy, gdyż penetracja może spowodować pęknięcie guzka. Do najczęstszych przyczyn powstawania hemoroidów należą siedzący tryb życia, zaparcia, biegunki i nadciśnienie w żyle wrotnej.[1](s. 6)

Seks analny a rak odbytu – mit

Seksowi analnemu w sposób kłamliwy często przypisuje się zwiększanie ryzyka wystąpienia raka odbytu. Seks analny z osobą niezakażoną wirusem HPV jest całkowicie bezpieczny i w żaden sposób nie zwiększa ryzyka powstania raka odbytu. Ryzyko pojawia się jedynie przy kontakcie z osobami zakażonymi HPV, dlatego bardzo ważne jest, by z przypadkowo poznanymi partnerami seksualnymi zawsze używać prezerwatyw.[1](s. 7)

Ten sam wirus jest również niebezpieczny dla par heteroseksualnych, ponieważ kontakty seksualne z mężczyzną zakażonym wirusem HPV mogą wywołać raka szyjki macicy.

Seks analny a wypadanie odbytu – mit

Wypadanie odbytu to choroba polegająca na wypadaniu błony śluzowej odbytu lub całej odbytnicy na zewnątrz ciała. Wypadanie odbytu najczęściej spotyka małe dzieci w wieku 1-3 lat i kobiety po 60 roku życia. Wbrew rozpowszechnianym informacjom wypadanie odbytu nie ma nic wspólnego z seksem analnym. Wypadanie odbytu najczęściej spowodowane jest wrodzonym lub nabytym osłabieniem mięśni, na których podwieszona jest odbytnica.[1](s. 6)

Seks analny a nietrzymanie stolca – mit

Seks analny wbrew obiegowym opiniom nie powoduje nietrzymania stolca, a wręcz jak dowiodły badania, dzięki ćwiczeniu mięśni zwieracza zmniejsza ryzyko wystąpienia tej choroby.[1](s. 4) Nietrzymanie kału występuje zdecydowanie częściej u kobiet. Głównymi przyczynami tej dolegliwości są silne uszkodzenia mięśni w trakcie porodu lub operacji oraz uszkodzenie nerwów kontrolujących właściwą pracę zwieraczy odbytu, związane najczęściej z cukrzycą. Nietrzymanie stolca może też pojawić się z powodu ogólnego zmniejszenia napięcia mięśni pojawiającego się u osób w podeszłym wieku.

Seks analny a wirusy HIV i HPV – zagrożenie

Seks analny bez zabezpieczenia niesie ryzyko zakażenia wirusami HIV i HPV, dlatego bardzo ważne jest, by z przypadkowo poznanymi osobami zawsze używać prezerwatywy.

Wirus HIV

Seks analny bez zabezpieczenia z osobą zakażoną wirusem HIV nie jest jednoznaczny z zakażeniem tym wirusem. Badania wykazały, że stosunek analny bez zabezpieczenia z osobą zakażoną wirusem HIV dla partnera aktywnego skutkuje zakażeniem w 6,5 przypadkach na 10 000[2] kontaktów z kolei w przypadku partnera pasywnego wielkość ta wynosi 50–82 przypadki na 10 000 kontaktów. Tak więc wbrew obiegowym opiniom ryzyko zakażenia jest umiarkowanie duże.

Wirus HPV (Wirus brodawczaka ludzkiego, Human Papilloma Virus)

Zakażenie wirusem HPV należy do najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową i niesie za sobą niebezpieczeństwo wystąpienia choroby nowotworowej, m. in. raka odbytu (w przypadku seksu analnego), raka szyjki macicy (w przypadku seksu waginalnego) i raka krtani (w przypadku seksu oralnego). Nie każdy wirus HPV wywołuje zmiany nowotworowe. Z ok. 100 typów wirusa HPV tylko niewielka część może powodować wystąpienie nowotworów złośliwych. Inne typy są przyczyną powstawania m. in. łagodnych zmian takich jak brodawki lub kłykciny kończyste, które pojawiają się najczęściej po ok. 3-4 miesiącach od kontaktu z osobą zakażoną.

Ze względu na ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej jakie niesie wirus HPV, przed kontaktem seksualnym z przypadkowymi partnerami, należy zawsze zabezpieczać się prezerwatywą, zarówno w przypadku seksu analnego/waginalnego jak i oralnego.

Seks analny a szczeliny okołoodbytnicze – zagrożenie

Szczeliny okołoodbytnicze to pęknięcia skóry w okolicach odbytu, które mogą się pojawić w wyniku nieostrożnego seksu analnego.

Powodem powstawania szczelin okołoodbytniczych u osób pasywnych w seksie analnym jest niestosowanie lubrykantu połączone z nieumiejętnym (zbyt szybkim) wprowadzeniem członka do odbytu. Aby uniknąć powstawania szczelin zawsze należy używać lubrykantów a przy inicjowaniu stosunku penis powinien być wprowadzany powoli i stopniowo.[1](s. 4)

Ryzyko wystąpienia szczelin okołoodbytniczych zmniejsza się wraz ze wzrostem częstotliwości stosunków analnych. Dzieje się tak, ponieważ skóra wokół odbytu zwiększa swoją wytrzymałość i elastyczność dzięki czemu staje się bardziej odporna na uszkodzenia.

Rzekome pory w prezerwatywach – mit

Information icon.svg Osobny artykuł: Pory w prezerwatywach.

Istnienie porów w prezerwatywach jest szeroko propagowanym mitem zgodnie, z którym lateksowe prezerwatywy posiadać mają otwory o rozmiarach pozwalające na przenikanie plemników i cząsteczek wirusa HIV. Doniesienia te zapoczątkował w USA w 1992 r. C.M. Rolland opierając się na wadach lateksowych rękawiczek wytwarzanych inaczej niż prezerwatywy. Istnieje szereg badań obalających hipotezę istnienia tych porów.[3][4]

Kardynał Alfonso Lopez Trujillo z Papieskiej Rady ds. Rodziny opublikował 1 grudnia 2003 r. tekst przestrzegający przed stosowaniem prezerwatyw. Tropem zawartych tam informacji podążyli dziennikarze BBC, ujawniając liczne manipulacje i przekłamania.[5]

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca stosowanie prezerwatyw jako najskuteczniejszą dostępną obecnie technologię pozwalającą ograniczyć rozprzestrzenianie się HIV.[6]

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 1,3 1,4 Paul Louey: Is anal sex unhealthy? Challenging the Myths and Stating the Facts (ang.). 21171069.com, 2005-10-19. [dostęp 2012-01-15].
  2. Weronika Rymer, Brygida Knysz: Profilaktyka przed i po ekspozycji na zakażenie HIV. [w:] Zakażenia HIVAIDS : poradnik dla lekarzy praktyków. Andrzej Gładysz (red.). Wrocław: Wydawnictwo Continuo, 2007, s. 138. ISBN 978-83-89629-78-4.  (pol.)
  3. R.F. Carey, W.A. Herman, S.M. Retta, J.E. Rinaldi i inni. Effectiveness of latex condoms as a barrier to human immunodeficiency virus-sized particles under conditions of simulated use. Sex. Transm. Dis., 19, s. 230–234 (1992), PMID 1411838 (ang.). 
  4. S.D. Pinkerton, P.R. Abramson. Effectiveness of condoms in preventing HIV transmission. Soc. Sci. Med., 44 (9), s. 1303-1312 (maj 1997), PMID 9141163 (ang.). 
  5. Condoms: The science (ang.). news.bbc.co.uk, 2004-06-27. [dostęp 2013-04-06].
  6. Position Statement on Condoms and HIV Prevention (ang.). World Health Organization, 2004. [dostęp 2010-10-18].